Kierowcy poważnie nie doceniają tej trasy: mapa sugeruje łatwy dzień, a droga opowiada inną historię z nadejściem jesieni. Reykjavik do Akureyri to nie krótki skok między dwiema dzielnicami, to pełne przecięcie wnętrza kraju, a sezon decyduje, czy będzie to prosta jazda, czy podróż wymagająca planu awaryjnego. Ta strona rozstrzyga, kiedy jechać, kiedy wybrać autobus i kiedy tę odległość lepiej pokonać inaczej. Akureyri leży u wylotu Eyjafjörður na północy i sprawdza się jako własna baza na kilka dni, a nie przystanek w drodze gdzie indziej. Miasteczko daje dostęp do Húsavíku, rejsów na wieloryby i wolniejszego tempa niż oferuje stolica, i nic z tego nie zmienia, czy czytelnik przyjeżdża drogą, czy inaczej. Poniżej porównano praktyczne opcje i wprost powiedziano, gdzie każda z nich wpada w kłopoty zimą.
Nasz wybórReykjavik: Golden Circle Full-Day Tour with Kerid Crater
Þingvellir, Geysir, Gullfoss i Kerið w jeden dzień z przewodnikiem z Reykjaviku
Podróżnych bazujących w stolicy, którzy chcą klasycznej pętli przed podróżą na północ lub po niej

From Reykjavik: Northern Lights Bus Tour with Hot Cocoa
Wieczorny wylot autokarem z Reykjaviku w poszukiwaniu czystego nieba pod zorzę, z gorącym kakao na pokładzie
Odwiedzających zostających w stolicy w ciemnych miesiącach, którzy chcą spróbować zobaczyć zorzę bez jazdy samochodem
Co naprawdę oferuje północ
Czytelnik planujący północną Islandię na podstawie trasy po południowym wybrzeżu zwykle zakłada, że to więcej tego samego krajobrazu, co nie oddaje sprawiedliwości temu regionowi. Północ ma własny rytm, mniej zatłoczone drogi poza latem i inną relację z morzem. Húsavík, nad zatoką Skjálfandi na północny wschód od Akureyri, zbudował swoją reputację na wodzie, a nie na lądzie, i wycieczka na obserwację wielorybów w Húsavíku na Islandii to powód, dla którego wielu odwiedzających w ogóle dodaje ten objazd: obserwacje odbywają się blisko brzegu, a miasteczko promuje się wokół łodzi wypływających codziennie w sezonie.
Wycieczki po północnej Islandii z Reykjaviku istnieją dla podróżnych, którzy wolą zorganizowaną pętlę niż organizowanie transportu i noclegów po kawałku, i zwykle łączą Akureyri, Húsavík i garść przystanków po drodze, zamiast traktować północ jako jednonocny objazd. Wybór między planem samodzielnej jazdy a pakietem ze stolicy sprowadza się do tego, ile jazdy czytelnik chce prowadzić samodzielnie, szczególnie poza miesiącami letnimi, gdy warunki drogowe stają się decydującym czynnikiem, a nie kwestią wygody.
| Szczegół trasy | Wartość |
|---|---|
| Route 1, droga okrężna, długość całkowita | Około 1300 km |
| Route 1, droga okrężna, ukończona | 1974 |
- Wartość
- Około 1300 km
- Wartość
- 1974
Droga kontra alternatywa
Większość podróżnych zakłada, że jazda na północ to domyślna opcja, a wszystko inne to rozwiązanie zastępcze, ale sama odległość sprawia, że warto to przemyśleć, zanim cokolwiek się zarezerwuje. Lot Reykjavik do Akureyri to alternatywa, którą najczęściej rozważa się wobec drogi. Lot Reykjavik do Akureyri skraca długi dzień jazdy do krótkiego lotu, a dla każdego z ograniczonym czasem zimą całkowicie usuwa drogę z decyzji, zamiast tylko ją skracać. Ani czas lotu, ani cena, ani rozkład nie są tu ustalone, ponieważ ten szczegół należy do linii lotniczej, a nie do przewodnika po trasach, ale sam kompromis warto wprost nazwać: latanie kupuje czas i niezawodność pogodową, jazda kupuje przystanki po drodze.
Uczciwym argumentem za jazdą samochodem jest wszystko między dwoma miastami, nie sam cel podróży. Czytelnik, który traktuje jazdę jako prosty transfer, przeocza sens robienia tego w ogóle, ponieważ miasteczka wnętrza kraju, fiordy i wodospady wzdłuż Route 1 to powód, dla którego ludzie w ogóle wybierają drogę zamiast alternatywy. Zimą to samo wnętrze kraju to też miejsce, w którym droga staje się nieprzewidywalna, z wiatrem i śniegiem zamykającymi odcinki z niewielkim ostrzeżeniem, co jest argumentem za wliczeniem zapasowego dnia, zamiast napiętego połączenia na obu końcach.

Reykjavik: Whale Watching and Marine Life Cruise
Rejs łodzią z przewodnikiem z portu w Reykjaviku, z przyrodnikiem na pokładzie
Dotarcie do Húsavíku ze stolicy
Traktowanie Húsavíku jako szybkiego dodatku do trasy po Reykjaviku to miejsce, w którym plany się psują, ponieważ leży on wyraźnie na północ od Akureyri i nie jest podróżą w obie strony tego samego dnia ze stolicy żadnym praktycznym sposobem. Reykjavik do Húsavíku to w praktyce podróż dwuetapowa: najpierw pokonać dystans do Akureyri, dowolnym sposobem pasującym do sezonu, a potem kontynuować do samego miasteczka nad zatoką. Podróżni próbujący skompresować oba odcinki w jeden dzień z Reykjaviku zwykle przyjeżdżają bez czasu na łodzie, po które przyjechali.
Droga między Akureyri a Húsavíkiem jest krótka w porównaniu z odcinkiem ze stolicy, dlatego większość tras bazuje na noc w Akureyri lub w pobliżu, zamiast jechać na przebój. Zimowe zamknięcia dróg ogłasza Vegagerðin, a podróżni pokonujący ten odcinek poza latem powinni sprawdzić road.is przed wyjazdem, zamiast polegać na planie zrobionym tygodnie wcześniej.
- Droga okrężna łącznie
- Około 1300 km, ukończona w 1974 roku
- Wyjazd drogą okrężną, realne tempo
- 8 dni
- Droga okrężna, tempo rozkładu autokaru
- 6 dni
Zmieszczenie północy w krótkiej podróży
Jeden dzień to za mało, by porządnie zobaczyć Akureyri i Húsavík, a podróżni, którzy mimo to tak planują, zwykle kończą wybierając między nimi, zamiast oddać sprawiedliwość obu. Jednodniowa wycieczka po północnej Islandii zbudowana wyłącznie wokół Akureyri może zadziałać jako przedsmak regionu dla kogoś już bazującego w pobliżu, obejmując miasteczko nad fiordem i krótki odcinek wybrzeża bez zobowiązania do noclegu. To inny produkt niż podróż próbująca dodatkowo dotrzeć do Húsavíku, a mylenie tych dwóch to najczęstszy błąd w planowaniu tego odcinka kraju.
Każdy, kto traktuje północ jako objazd od jazdy drogą okrężną, powinien uczciwie zbudżetować dodatkowy czas, zamiast zakładać, że zmieści się w dniu już zbudowanym wokół czegoś innego. Region wynagradza wolniejsze tempo niż trasa po południowym wybrzeżu, a jeden pospieszny dzień zwykle zostawia odwiedzających z wrażeniem, że widzieli drogę, a nie samo miejsce.

Reykjavik: South Coast Waterfalls, Black Sand & Glacier Tour
Dzień z przewodnikiem z Reykjaviku obejmujący wodospady i czarne plaże południowego wybrzeża
Kiedy dwa dni zmieniają podróż
Podzielenie podróży na dwa dni rozwiązuje problem, jaki stwarza jeden długi dzień, ponieważ zamienia trasę w prawdziwą wizytę, a nie transfer z przystankami na zdjęcia. Dwudniowa wycieczka po północnej Islandii zwykle obejmuje jazdę na północ pierwszego dnia, nocleg w pobliżu Akureyri i czas w Húsavíku lub samym fiordzie drugiego dnia, co wystarcza, by zobaczyć region, nie traktując go jak zadanie do odhaczenia. To kształt, na jaki decyduje się większość operatorów, gdy uwzględni się rzeczywistą odległość, zamiast optymistycznej wersji na jeden dzień.
Podróżni składający własną dwudniową wersję powinni zaplanować nocleg wokół Akureyri, zamiast jechać dalej na północ pierwszego dnia, ponieważ późne przybycie zostawia mniej elastyczności, jeśli pogoda wpłynie na odcinek powrotny. Dodatkowy dzień pochłania też opóźnienie pogodowe, nie rujnując reszty dłuższej trasy po Islandii, czego jeden napięty dzień zrobić nie może.
Najczęstsze pytania
Czy jazda z Reykjaviku do Akureyri jest wykonalna w jeden dzień?
Tak, latem, gdy dzień jest długi, a droga zwykle czysta. Zimą zależy to całkowicie od warunków danego dnia, a plan powinien uwzględniać opóźnienie, zamiast zakładać, że trasa pozostanie otwarta.
Czy droga zamyka się zimą?
Odcinki Route 1 przez wnętrze kraju mogą zamykać się z niewielkim ostrzeżeniem przy wietrze lub śniegu. Vegagerðin publikuje aktualne warunki i to źródło warto sprawdzić przed wyjazdem.
Czy Húsavík jest wart dodatkowej odległości od Akureyri?
Zależy, czy obserwacja wielorybów jest priorytetem. Miasteczko zbudowało swoją reputację na rejsach z własnego portu, a podróżni chcący tego konkretnego doświadczenia zwykle uznają, że dodatkowa odległość jest tego warta.
Czy podróż da się odbyć bez samochodu?
Usługa autobusowa obsługuje tę trasę dla podróżnych wolących nie prowadzić samodzielnie, choć działa według własnego rozkładu, a nie z elastycznością, jaką daje wynajęty samochód.
