Koty w Reykjaviku i gdzie je spotkać

Koty w Reykjaviku swobodnie przemierzają stare miasto, inaczej niż w większości europejskich stolic. Wyjaśniamy, dlaczego tak jest i gdzie podczas spaceru najłatwiej je spotkać.

Kot przechodzący spokojną uliczką starego miasta nie jest tu niczym niezwykłym. Koty w Reykjaviku siedzą na progach, drzemią na zaparkowanych samochodach i przechadzają się po murkach ogrodowych za dnia, bliżej ludzi, niż większość odwiedzających spodziewałaby się po stolicy. Nie ma tu ogrodzenia, które by je zatrzymywało, ani właściciela, który by je wołał. Ta strona wyjaśnia, dlaczego jest to tu normalne i które części miasta sprawiają, że krótki spacer zwiększa szansę na takie spotkanie. Muzea i miejsca na zdjęcia zostawiamy ich własnym stronom. Ten zwyczaj najbardziej zaskakuje osoby odwiedzające miasto po raz pierwszy na ulicach mieszkalnych w pobliżu centrum, gdzie kot siedzący w oknie wygląda tak samo swojsko jak mieszkaniec.

Nasz wybór

Całodniowa wycieczka po Złotym Kręgu z kraterem Kerið

4,76/5 (26 671 opinii) · Całodniowa wycieczka autokarowa, przystanek przy kraterze Kerið, Þingvellir i Geysir · Dla odwiedzających, którzy łączą cały dzień poza miastem ze spacerem po starym mieście

4,76/5 (26 671 opinii) · Całodniowa wycieczka autokarowa, przystanek przy kraterze Kerið, Þingvellir i Geysir · Dla odwiedzających, którzy łączą cały dzień poza miastem ze spacerem po starym mieście

4,76/5 (26 671 opinii) · Całodniowa wycieczka autokarowa, przystanek przy kraterze Kerið, Þingvellir i Geysir · Dla odwiedzających, którzy łączą cały dzień poza miastem ze spacerem po starym mieście

Wycieczka po południowym wybrzeżu: wodospady, czarny piasek i lodowiec

4,76/5 (12 274 opinie) · Całodniowa wycieczka autokarowa, przystanki przy wodospadach, czarna plaża, punkt widokowy na lodowiec · Dla odwiedzających zatrzymujących się w centrum Reykjaviku, którzy chcą spędzić jeden długi dzień na wycieczce

4,76/5 (12 274 opinie) · Całodniowa wycieczka autokarowa, przystanki przy wodospadach, czarna plaża, punkt widokowy na lodowiec · Dla odwiedzających zatrzymujących się w centrum Reykjaviku, którzy chcą spędzić jeden długi dzień na wycieczce

4,76/5 (12 274 opinie) · Całodniowa wycieczka autokarowa, przystanki przy wodospadach, czarna plaża, punkt widokowy na lodowiec · Dla odwiedzających zatrzymujących się w centrum Reykjaviku, którzy chcą spędzić jeden długi dzień na wycieczce

Dlaczego ulice są ich pełne

Odwiedzający czasem zakładają, że koty są bezdomne, że nikt ich nie karmi i do nikogo nie należą. Większość jednak nie. Należą do domów przy ulicach, po których się wałęsają, a samo wałęsanie się jest tu sednem sprawy: islandzcy właściciele kotów od dawna wypuszczają je na zewnątrz, zamiast trzymać w domach, a niska zabudowa i niewielki ruch w starszych dzielnicach sprawiają, że można to robić bezpiecznie. Kot widziany w południe na murku to najprawdopodobniej czyjś pupil na własnym patrolu, a nie zwierzę bez domu.

Drugie założenie, które warto odrzucić, to że koty są płochliwe wobec ludzi. Wiele nie jest. Lata mijania przechodniów bez pogoni i bez płoszenia sprawiły, że sporo kotów w Reykjaviku spokojnie siedzi, gdy ktoś obok przechodzi, albo podchodzi do ławki, na której ktoś siedzi. To nawyk zbudowany przez powtarzalny, nieszkodliwy kontakt zarówno z odwiedzającymi, jak i z mieszkańcami, a nie wyuczona łagodność.

Najczęstszy błąd odwiedzających dotyczy pory dnia. Koty widoczne w południe w łagodne popołudnie często siedzą w domach lub są poza zasięgiem wzroku podczas ulewy albo ciemniejszych zimowych popołudni, kiedy po prostu mają mniej powodów, by patrolować te same murki. Spacer zaplanowany na suchą część dnia, niezależnie od pory roku, daje większą szansę na spotkanie niż wieczorny spacer w brzydką pogodę. Nie wymaga to szukania konkretnego adresu. Chodzi o to, by iść odpowiednim rodzajem ulicy o odpowiedniej porze.

Kot odpoczywający na parapecie przy ulicy mieszkalnej w centrum ReykjavikuKot na parapecie, centrum Reykjaviku

Gdzie warto się przejść

Ulice starego miasta wokół Þingholt i kwartały na wschód od głównej ulicy handlowej to najpewniejszy odcinek na wolny spacer. Domy są tu niskie, stoją blisko siebie, a przed nimi są małe ogródki i niskie murki — dokładnie taki teren, jaki wałęsający się kot przedkłada nad ruchliwsze, szersze ulice dalej od centrum. Kto spodziewa się parku albo ogrodzonego wybiegu zbudowanego dla kotów, ten go nie znajdzie; nie ma jednego celu, do którego trzeba dążyć, jest tylko dzielnica, w której szanse są większe niż gdzie indziej.

Warto iść powoli i patrzeć nisko: wzdłuż podstawy murków, pod zaparkowanymi samochodami, na progach i parapetach, a nie na środku ulicy. Koty odpoczywające w takich miejscach łatwo przeoczyć w normalnym tempie marszu, a łatwo dostrzec, gdy już wie się, gdzie patrzeć. Ciche uliczki mieszkalne sprawdzają się lepiej niż port czy główna ulica handlowa, po których przez cały dzień przewija się znacznie więcej pieszych i pojazdów.

Kto chciałby połączyć spacer z czymś pod dachem, nie powinien liczyć na stałe miejsce zbudowane wokół tych zwierząt; nie wymieniamy tu żadnego, bo żadne nie jest potwierdzone. Sam spacer, odbyty bez pośpiechu cichszymi uliczkami starego miasta, jest pewną częścią tego doświadczenia i nie kosztuje nic poza czasem, który zajmuje.

Najczęstsze pytania

Czy koty w Reykjaviku mają właścicieli, czy są dzikie?

Większość to zwierzęta domowe, które ich domownicy wypuszczają na zewnątrz, zamiast trzymać w domu. Swobodne przemieszczanie się po okolicy jest dla nich normalne, a nie oznaką zwierzęcia bez domu.

Czy można bezpiecznie podejść do kota?

Wiele z nich jest przyzwyczajonych do ludzi przechodzących blisko i siedzi spokojnie, zamiast uciekać. Bezpieczniej jest traktować każde zwierzę jako nieprzewidywalne i pozwolić mu podejść pierwszemu, bo to wciąż czyjeś zwierzęta domowe, a nie wyuczone atrakcje.

O jakiej porze dnia najlepiej wypatrywać kotów?

Sucha część dnia sprawdza się lepiej niż deszczowe popołudnie czy ciemniejsze zimowe godziny, bo w brzydką pogodę kot ma mniej powodów, by wychodzić na patrol.

Która część miasta ma najwięcej kotów?

Cichsze ulice mieszkalne starego miasta, zwłaszcza wokół niskich murków ogrodowych i progów, dają więcej spotkań niż port czy główna ulica handlowa.